Kardynał Dziwisz niemal zawsze pojawia się w historiach tuszowania nadużyć seksualnych w Kościele. Jak się tłumaczy?

Anna Piątkowska
Anna Piątkowska
Kardynał Stanisław Dziwisz podczas uroczystości w papieskiej bazylice w Wadowicach (rok 2020) i w Kalwarii Zebrzydowskiej (2016 r.)
Kardynał Stanisław Dziwisz podczas uroczystości w papieskiej bazylice w Wadowicach (rok 2020) i w Kalwarii Zebrzydowskiej (2016 r.) Bogumił Storch
Nazwisko kardynała Dziwisza pojawia się w historiach tuszowania nadużyć seksualnych Kościoła na całym świecie - mówi francuski dziennikarz Federic Martel, jeden z bohaterów dokumentu TVN "Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza". Ten film porusza i może być kolejnym wstrząsem dla Kościoła w Polsce.

„Legendarny osobisty sekretarz i przyjaciel Jana Pawła II, u którego boku spędził kilkadziesiąt lat. Zawsze blisko, zawsze gotowy na każde wyzwanie. Niezastąpiony, jak mówił o nim papież, choć on sam nazywał siebie człowiekiem, którego nie ma. Z biegiem lat coraz wyraźniej odsłania się jego druga twarz: potężnego hierarchy, szarej eminencji, która potrafi zadbać o specyficznie rozumiany interes Kościoła”. Marcin Gutowski, reporter programu TVN "Czarno na białym" pokazuje to drugie, nieznane oblicze kardynała.

Legioniści Chrystusa, ogromne pieniądze i kardynał Dziwisz

To kolejny głos w sprawie pedofilii w Kościele.

Marcin Gutowski, autor dokumentu "Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza" wyemitowanego w stacji TVN przeprowadził rozmowy zarówno z ofiarami księży pedofili, jak i z osobami tropiącymi te sprawę w Polsce i zagranicą, wśród nich znalazł się m.in. ks. Tadeusz Isakowicz-Zalewski. Rozmowy i odniesienia się do sprawy tuszowania nadużyć seksualnych przez księży, mimo wielokrotnie ponawianych próśb, odmówił kardynał Dziwisz.

Przedstawione w filmie dokumenty i relacje sugerują, że nazwisko kardynał Dziwisza przewija się w wielu sprawach wykorzystywania seksualnego nie tylko w Polsce. Jeden z bohaterów filmu mówi wprost, że kardynał Dziwisz zostanie zapamiętany jako czarna postać w historii Kościoła, jako zaangażowany w jeden z największych skandali współczesnego Kościoła.

Kardynał miał ogromną wiedzę i nic z nią nie zrobił, księża, którzy byli oskarżeni o pedofilię nie zostali odsunięci od pracy, jakby się nic nie stało

mówi jeden z rozmówców dziennikarza, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.

Według relacji Thomasa Doyle, pełnomocnika ofiar pedofilii, byłego dominikanina, kardynał Dziwisz miał być także „głównym rozgrywającym”, w kwestii pieniędzy przekazywanych do papieża przez katolicką organizację Legionistów Chrystusa. W tym kontekście pojawia się także nazwisko byłego arcybiskupa waszyngtońskiego Theodora McCarricka, który w lutym 2019 roku został wydalony ze stanu duchownego za nadużycia seksualne. To pierwszy taki przypadek w czasie 2 tysięcy lat istnienie Kościoła. Wciąż powstaje raport na temat przestępstw McCarricka, którego opublikowanie, zdaniem katolickich ekspertów, wstrząśnie Kościołem.

Dokument Marcina Gutowskiego to kolejny materiał dziennikarski na temat przestępstw seksualnych księży i ich tuszowania przez Kościół. Wielokrotnie proszony o ustosunkowanie się do przedstawionych przez dziennikarza przypadków nadużyć seksualnych, kardynał Dziwisz nie zabrał głosu. Zaś w wyemitowanym niedawno wywiadzie dla TVN mówił Piotrowi Kraśko, że nie wiedział, nie słyszał, nie pamięta, by docierały do niego informacje na ten temat.

To także kolejny materiał, który usiłuje wyjaśnić, czy informacje na temat przestępstw seksualnych księży docierały do Jana Pawła II, czy pozostawały jedynie wiedzą jego zaufanego osobistego sekretarza, zwłaszcza w okresie, kiedy papież podupadł na zdrowiu. Lata dziewięćdziesiąte nazywane są bowiem „czasem pedofilskiego karnawału” w Kościele.

Premiera telewizyjna dokumentu "Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza" miała miejsce w poniedziałek (9 listopada) o 20.30 w TVN24.

Oświadczenie Kardynała Stanisława Dziwisza

Z informacji opublikowanych przez krakowską kurię wynika, że do części mediów dotarło oświadczenie kardynała. Czytamy w nim m.in.:

Ponawiam propozycję, by sprawami oceny działań podjętych przez stronę kościelną w kwestiach poruszanych w filmie TVN24 "Don Stanislao" zajęła się niezależna komisja

podkreślił kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski senior w przekazanym dziś oświadczeniu.

Zależy mi na transparentnym wyjaśnieniu tych spraw. Nie chodzi o wybielanie lub ukrywanie ewentualnych zaniedbań, ale o rzetelne przedstawienie faktów. Dobro pokrzywdzonych jest wartością nadrzędną. Dzieci i młodzież nie mogą już nigdy doznać w Kościele krzywd, które miały miejsce w przeszłości

podkreślił metropolita krakowski senior.

Jestem gotowy do pełnej współpracy z niezależną komisją, która wyjaśni te kwestie

zaznaczył kard. Stanisław Dziwisz.

Stanowisko Episkopatu

W nawiązaniu do wczorajszego reportażu TVN24 zatytułowanego Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza, w którym oskarża się ks. kardynała Stanisława Dziwisza o zaniedbania w wyjaśnianiu przypadków nadużyć seksualnych ze strony duchownych, mam nadzieję, że wszelkie wątpliwości, zaprezentowane w tym reportażu, zostaną wyjaśnione przez odpowiednią komisję Stolicy Apostolskiej.

Równocześnie chciałbym zauważyć, że Kościół w Polsce jest wdzięczny ks. kardynałowi za jego wieloletnią służbę przy boku św. Jana Pawła II”.

Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie