Przeciwnicy burmistrza Kalwarii Zbigniewa Stradomskiego, którzy domagają się jego odwołania w drodze referendum, zakończyli już zbieranie podpisów. Przez ostanie dwa miesiące udało im się zebrać 1800 podpisów. To o 200 więcej niż było wymagane, by móc się domagać ponownych wyborów.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
- Zebraliśmy wymaganą prawem liczbę podpisów, a teraz musimy poczekać na ich weryfikację - potwierdza Zofia Jończyk, pełnomocnik grupy. W piątek dokumenty zawieziono do Krakowa, do Państwowej Komisji Wyborczej. Jeśli komisarz wyborczy uzna, że zebrano ich dość i dokonano tego w sposób prawidłowy, ma 30 dni na ogłoszenie terminu referendum w gminie.

- Uważam, że zebranie tylko tylu podpisów, to porażka tej inicjatywy. Przecież 90 procent mieszkańców gminy nie podpisało wniosku - mówi z sarkazmem burmistrz Zbigniew Stradomski. - Za okazane mi w ten sposób zaufanie bardzo dziękuję - dodaje.

Inicjatorzy referendum zarzucają burmistrzowi sprawującemu swój urząd pierwszą kadencję, od listopada 2010 roku, że źle rządzi gminą.

Codziennie rano najświeższe informacje, zdjęcia i video z regionu. Zapisz się do newslettera!

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!